Z Dzienniczka s. Faustyny na dziś:

Lekarz mi nie pozwolił pójść do kaplicy na Pasję, chociaż miałam gorące pragnienie; jednak modliłam się we własnej separatce. Nagle usłyszałam dzwonek w sąsiedniej separatce i weszłam, i oddałam usługę ciężko choremu. Kiedy wróciłam do swej separatki, nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł: Córko moja, większą mi sprawiłaś radość oddając mi tę usługę, aniżelibyś długo się modliła. Odpowiedziałam: Przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu. I odpowiedział mi Pan: Tak, córko moja, cokolwiek czynisz bliźniemu mnie czynisz. [Dz. 1029]

drzewo wielkie

Jezus mówił: "Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach". I mówił dalej: "Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło" (Łk 13, 18-21).

Gdy spoglądamy na wielkie drzewa, które czasem widzimy, i które nas urzekają rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, przez ile doświadczeń musiały przejść. Ile burz czy nawet huraganów mają za sobą? Ile upalnych czy suchych pór musiały przetrwać. Z jakimi przeciwnościami przyrody musiały się zmierzyć. Dziś Jezus stawia nam przed oczy wielkie drzewo, które na takie wyrosło. Podobnie jest i z nami. Przeżywamy różne życiowe burze czy wręcz huragany, także te, które niesie ze sobą historia. Gdy jesteśmy w ich centrum, trudno pamiętać, że przeminą, że są drogą do naszej wewnętrznej siły do naszego wzrastania. Że to, co wydaje się nam szkodzić często mobilizując nas do walki po prostu nas wzmacnia. Być może właśnie jest tak teraz. Warto spojrzeć szerzej na to, czego doświadczamy. Nie tylko na zasadzie: niech to się już skończy, ale może lepiej: abym umiał to przeżyć tak, bym się wzmocnił.

W tym kontekście nie wolno zapomnieć nam o najważniejszym i największym drzewie. O drzewie krzyża Jezusa. Epoki się zmieniają, wieki mijają, a drzewo krzyża trwa. Jest punktem odniesienia dla tak wielu ludzi przed nami, dla współczesnych i dla tych, którzy przyjdą po nas. Może dziś warto spojrzeć z wdzięcznością na drzewo krzyża. To on daje nam siłę, pomaga wytrwać, gdy zwyciężamy lub ponosimy porażki. Nadaje sens naszemu życiu nawet wtedy, gdy inni z zajadłością próbują go nam odebrać.

© 2016-2020 Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Pocieszenia. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej
ul. Szewska 18, 61-760 Poznań, tel. 61 852 50 76 poznan@jezuici.pl
Złotówkowe (PLN): 35 1140 2017 0000 4502 1306 8683
Euro (): 88 1140 2004 0000 3912 0586 1986
USA Dolarowe ($): 86 1140 2004 0000 3012 0586 1978
Wykonanie: Solmedia.pl